Ustawowe zawieszenie spłaty rat, powszechnie znane jako wakacje kredytowe, to rozwiązanie, po które niezwykle chętnie sięgają polscy konsumenci. Celem tych przepisów było odciążenie domowych budżetów osób posiadających zobowiązania w krajowej walucie, które zmagały się z gwałtownym wzrostem stóp procentowych i wysokimi ratami. Czy jednak na podobne ulgi mogą liczyć osoby, które zaciągnęły kredyt powiązany z kursem waluty obcej? Jak wyglądają wakacje kredytowe przy kredycie frankowym w realiach procesowych? Wyjaśniamy, jakie alternatywne i skuteczniejsze ścieżki prawne otwierają się przed frankowiczami.
Wakacje kredytowe a kredyty frankowe – jaka jest rzeczywistość?
Rządowy program wsparcia pozwalał osobom spłacającym kredyty w PLN na legalną przerwę w regulowaniu należności nawet na 8 miesięcy. Niestety, konstruując te przepisy, ustawodawca całkowicie pominął osoby posiadające kredyty waloryzowane kursem CHF. Oznacza to, że tradycyjne, ustawowe wakacje kredytowe przy kredycie frankowym wprost z ustawy nie obowiązują.
Na szczęście dla kredytobiorców, tam gdzie zawiódł krajowy ustawodawca, z pomocą przyszedł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Kluczowy w tym kontekście okazał się głośny wyrok z 15 czerwca 2023 roku (sprawa o sygn. akt C-287/22). Trybunał jednoznacznie orzekł, że sądy krajowe powinny udzielać konsumentom zabezpieczenia roszczeń, jeżeli jest to konieczne do zapewnienia pełnej efektywności przyszłego wyroku. W praktyce orzeczenie to otworzyło frankowiczom drzwi do uzyskania sądowego wstrzymania obowiązku płatności rat na czas trwania procesu. Choć taka decyzja nie zapada automatycznie, statystyki pokazują, że po wyroku TSUE sądy znacznie przychylniej patrzą na wnioski kredytobiorców. Co ważne, mechanizm ten daje korzyści analogiczne do wakacji kredytowych, ale z kluczową zaletą: po unieważnieniu umowy frankowej w sądzie, klient definitywnie uwwalnia się od długu i już nigdy nie wraca do płacenia rat.
Jak uzyskać sądowe wstrzymanie płatności rat?
Aby móc legalnie przestać płacić raty w trakcie procesu, niezbędne jest złożenie do sądu oficjalnego, pisemnego wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia. W dokumencie tym należy wprost domagać się zawieszenia płatności rat na czas trwania postępowania oraz uargumentować, że istnieją bardzo mocne podstawy do uznania umowy za nieważną.
Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego, sąd ma obowiązek rozpatrzyć taki wniosek bez zbędnej zwłoki – teoretycznie w ciągu tygodnia od jego wpływu. W rzeczywistości, z powodu ogromnego obłożenia wydziałów cywilnych sprawami frankowymi, czas oczekiwania na postanowienie bywa dłuższy. Po zbadaniu argumentacji sąd wydaje postanowienie – uwzględnia wniosek lub go oddala. Warto wiedzieć, że bankowi przysługuje prawo do zaskarżenia decyzji o zabezpieczeniu, jednak samo wniesienie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia. Jeśli sąd pierwszej instancji wyda pozytywną decyzję, kredytobiorca może natychmiast legalnie przestać przelewać środki do banku.
Warunki formalne: co musisz udowodnić przed sądem?
Wniosek o zabezpieczenie można złożyć na każdym etapie sporu z bankiem – przed wytoczeniem powództwa, bezpośrednio w pozwie, a także w toku trwającej już sprawy. Najbardziej rekomendowanym rozwiązaniem jest jednak dołączenie go bezpośrednio do składanego pozwu.
Sąd wyda pozytywne postanowienie, jeśli zostaną spełnione łącznie dwa warunki:
- Uprawdopodobnienie roszczenia – wykazanie, że umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne (abuzywne) i istnieją realne szanse na jej unieważnienie. Uprawdopodobnienie to łagodniejszy wymóg niż pełne udowodnienie, sąd ocenia sytuację na podstawie przedstawionej argumentacji prawnej.
- Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia – wykazanie, że brak wstrzymania rat uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie przyszłego wyroku lub osiągnięcie celu postępowania (np. sytuacja, w której kredytobiorca wpłacił już bankowi kwotę przewyższającą kapitał kredytu).
Przed wejściem na ścieżkę sądową kluczowa jest skrupulatna i profesjonalna analiza zapisów w umowie. Nasza kancelaria radcy prawnego oferuje kompleksowe badanie dokumentów kredytowych pod kątem klauzul abuzywnych, precyzyjnie szacując szanse na wygraną. Przygotowujemy dla naszych klientów zarówno strategię procesową, jak i perfekcyjnie uargumentowane wnioski o zabezpieczenie. Co istotne, nawet w przypadku pierwotnej odmowy sądu, wniosek można złożyć ponownie, jeśli w trakcie procesu dojdzie do zmiany okoliczności sprawy.
Dlaczego warto walczyć o swoje prawa w sądzie?
Aktualna linia orzecznicza polskich sądów oraz Trybunału Sprawiedliwości UE jest niezwykle stabilna i korzystna dla konsumentów. Z tego powodu godzenie się na nieatrakcyjne ugody proponowane przez banki jest zazwyczaj ekonomicznie nieopłacalne – podpisując ugodę, bezpowrotnie tracisz szansę na całkowite uwolnienie się od toksycznego długu i odzyskanie nadpłaconych środków.
Jedynym skutecznym sposobem na uzyskanie realnego wytchnienia finansowego jest skierowanie sprawy do sądu i zażądanie wstrzymania spłat. Dzięki temu zyskujesz:
- Natychmiastową ulgę dla budżetu – po uzyskaniu zabezpieczenia legalnie zaprzestajesz spłaty rat, a bank nie ma prawa naliczać odsetek za opóźnienie, nękać Cię windykacją ani wpisać do rejestrów dłużników.
- Spokój ducha podczas długiego procesu – sprawy frankowe ze względu na stopień skomplikowania potrafią trwać w sądach miesiącami. Mając zabezpieczenie, czas trwania procesu działa na Twoją korzyść, a wszelkie próby przedłużania postępowania przez bank i jego pełnomocników przestają być dla Ciebie uciążliwe.
- Perspektywę całkowitego unieważnienia umowy – po stwierdzeniu przez sąd nieważności umowy, zobowiązanie znika raz na zawsze, a Ty odzyskujesz wolność finansową.
Podsumowując, choć ustawowe wakacje kredytowe przy kredycie frankowym nie istnieją, to mechanizm sądowego zabezpieczenia roszczenia stanowi dla nich doskonałą, a nawet znacznie potężniejszą alternatywę. Zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią w celu bezpłatnej weryfikacji Twojej umowy kredytowej i rozpoczęcia drogi do życia bez frankowych zobowiązań.