Frankowicze coraz częściej zwracają się do naszej kancelarii z pytaniem o ocenę umów kredytowych zawieranych z PKO BP. W większości przypadków sprawy kończą się na drodze sądowej. Podobnie było w sytuacji naszej Klientki, która uzyskała już korzystne orzeczenie. Poniżej omawiamy istotę sporu i przedstawiamy treść wyroku.
Bank naruszył prawa konsumentki – ustalenia w trakcie analizy
Kilka lat temu Klientka podpisała umowę kredytu hipotecznego na zakup mieszkania. Nieruchomość służyła jej wyłącznie do celów mieszkaniowych – nigdy nie prowadziła w niej działalności ani jej nie wynajmowała. Część czasu spędzała w Wielkiej Brytanii, a mieszkanie w Polsce traktowała jako miejsce pobytu.
W trakcie zawierania umowy pracownik banku przekonywał, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny i bezpieczny. Nie poinformował jednak, że jego wzrost automatycznie zwiększa zadłużenie oraz wysokość rat. Nie przedstawiono jej prognoz możliwego wzrostu kursu ani historycznych danych. Frankowiczka nie wiedziała również, w jaki sposób bank ustala kurs w tabelach. Treść umowy była narzucona – nie było możliwości negocjacji, a kredytobiorczyni, nie mając wcześniejszych zobowiązań, chciała szybko otrzymać środki.
Umowę podpisała więc bez pełnej świadomości ryzyka. Zgodnie z jej treścią spłaty rat i odsetek były pobierane automatycznie z rachunku w PKO BP. Do 11 sierpnia 2020 roku Klientka przekazała bankowi łącznie 237 188,55 zł. W pozwie żądaliśmy zwrotu tej kwoty, wskazując na nieważność umowy i pobranie środków bez podstawy prawnej.
Sąd Okręgowy potwierdził nasze stanowisko
Warszawski sąd przypomniał, że na banku udzielającym kredytu wyrażonego w frankach szwajcarskich ciąży obowiązek rzetelnego poinformowania klienta o konsekwencjach takiej umowy. Obowiązują tu dwie podstawowe zasady:
- Konsument musi wiedzieć, że zawierając kredyt wyrażony w walucie obcej, ponosi ryzyko kursowe, które w przypadku wahań może być dla niego bardzo dotkliwe.
- Bank powinien zaprezentować potencjalne zmiany kursów oraz ich wpływ na wysokość zobowiązania, zwłaszcza gdy kredytobiorca nie osiąga dochodów w danej walucie.
Co więcej, wszelkie niejasności należy interpretować na korzyść konsumenta.
W analizowanej sprawie PKO BP nie spełnił tych obowiązków. Klauzula ryzyka walutowego nie została sformułowana przejrzyście, przez co kredytobiorczyni nie mogła realnie ocenić konsekwencji finansowych. Sąd podkreślił, że zapis dotyczący ryzyka kursowego odnosi się do głównego przedmiotu umowy. Skoro uznano go za niedozwolony, cała umowa okazała się nieważna. W praktyce oznacza to, że już samo zakwestionowanie klauzul przeliczeniowych prowadzi do upadku całej umowy kredytu.
Korzystny wyrok i pełen zwrot
Sąd Okręgowy w Warszawie (XXVIII Wydział Cywilny), pod przewodnictwem sędzi Joanny Iwony Goldy-Pauszek, 10 kwietnia 2024 r. wydał wyrok w sprawie o sygn. akt XXVIII C 21989/22, w którym:
- zasądził od PKO BP S.A. na rzecz mojej Klientki 237 188,55 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie,
- przyznał jej w całości zwrot kosztów procesu (szczegóły wyliczenia pozostawiono referendarzowi).
To kolejny wygrany proces frankowy przeciwko PKO BP, który potwierdza skuteczność działań Kancelarii.
Masz kredyt frankowy i zastanawiasz się nad pozwem przeciwko bankowi?
Skontaktuj się z nami już dziś. Zadzwoń pod 666 343 558 lub prześlij umowę kredytową do bezpłatnej analizy na adres kontakt@kancelariagrabek.pl.
Sprawdź, jak kancelaria frankowa może pomóc również w Twojej sprawie.