Rok 2018 okazał się przełomowy dla osób posiadających kredyty frankowe – istotne decyzje zapadły zarówno w sądach krajowych, jak i na forum europejskim. Był to także intensywny okres pracy dla sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, którzy wielokrotnie zajmowali się sprawami kredytów walutowych.
20 września 2018 r. TSUE wydał wyrok w sprawie C-51/17, dotyczącej kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. Orzeczenie to było korzystne dla konsumentów.
Choć sprawa dotyczyła prawa węgierskiego, to jej skutki mają znaczenie dla wszystkich obywateli UE, w tym również dla polskich kredytobiorców.
Powodowie – Teréz Ilyés i Emil Kiss – w 2008 r. zaciągnęli kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim. Spłacali go w forintach, a wysokość rat była przeliczana według bieżącego kursu wymiany na CHF. Umowa zawierała zapis o ryzyku kursowym, wynikającym z wyboru waluty obcej.
Sąd węgierski skierował do TSUE aż sześć pytań prejudycjalnych. Kluczowa wątpliwość dotyczyła interpretacji przepisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przepisy tej dyrektywy przewidują, że klauzule umów, które nie zostały indywidualnie uzgodnione, mogą zostać uznane za niedozwolone, jeśli są sprzeczne z zasadą dobrej wiary i naruszają równowagę praw oraz obowiązków stron na niekorzyść konsumenta.
Na Węgrzech w 2014 r. uchwalono przepisy eliminujące z umów kredytowych niektóre klauzule abuzywne, przeliczono zobowiązania na forinty i zastosowano kurs banku centralnego. Jednakże nowe regulacje nie zmieniły tego, że ryzyko zmiany kursu nadal obciążało kredytobiorców. Powstało więc pytanie, czy w takich warunkach nadal można stosować dyrektywę z 1993 r. wobec frankowiczów.
Trybunał uznał, że przepisy krajowe nie wyłączają kontroli innych postanowień umowy pod kątem ich uczciwości. Podkreślono, że banki muszą udzielać klientom pełnych i rzetelnych informacji, aby mogli podejmować świadome decyzje. Umowa kredytowa powinna być napisana prostym i zrozumiałym językiem, a konsument musi rozumieć ryzyko walutowe nie tylko od strony językowej, ale też praktycznej. Instytucje finansowe mają obowiązek wyjaśnić potencjalne skutki wahań kursów i umożliwić zapoznanie się z treścią umowy przed jej podpisaniem. Dodatkowo sądy krajowe są zobowiązane samodzielnie badać, czy inne zapisy umowy nie mają charakteru abuzywnego – nawet bez inicjatywy konsumenta.
To rozstrzygnięcie wpisuje się w dotychczasową linię orzeczniczą TSUE dotyczącą kredytów frankowych i wzmacnia pozycję kredytobiorców w sporach z bankami.