Frankowicze wciąż skutecznie walczą w sądach o unieważnienie umów kredytowych. Choć banki często składają apelacje po wyroku korzystnym dla kredytobiorców, kolejne orzeczenia potwierdzają racje konsumentów. Nasza kancelaria frankowa zakończyła niedawno spór z mBankiem przed Sądem Apelacyjnym pełnym sukcesem. Poniżej przedstawiamy przebieg tej sprawy.
Kredyt we frankach jako jedyne „rozwiązanie”
Nasi klienci, planując budowę domu, poszukiwali atrakcyjnego finansowania. Doradca kredytowy, po przeanalizowaniu ich sytuacji, zaproponował wyłącznie kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego, tłumacząc brak zdolności kredytowej w złotówkach.
Nie otrzymali jednak żadnych szczegółowych informacji dotyczących ryzyka walutowego, zasad indeksacji czy wpływu wahań CHF na wysokość rat. Nie przedstawiono im również symulacji zmian kursowych. Umowę podpisali bez negocjacji – przekonani, że to jedyna dostępna dla nich opcja.
Sąd Okręgowy stwierdza nieważność umowy
Złożony przez nas pozew wykazał liczne naruszenia. Sąd I instancji orzekł, że umowa jest nieważna w całości. Podkreślił, iż bank zastrzegł sobie jednostronne prawo do ustalania salda i wysokości rat, pozbawiając kredytobiorców jakiegokolwiek wpływu na te kwestie.
Postanowienia dotyczące kursów walutowych uznano za nieprecyzyjne i niemożliwe do samodzielnej weryfikacji przez przeciętnego konsumenta. W konsekwencji kredytobiorcy nie mieli świadomości realnych kosztów zobowiązania.
Apelacja mBanku zakończona porażką
Mimo oczywistej zasadności wyroku bank złożył apelację. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie podzielił jego argumentów. W uzasadnieniu podkreślono, że sama wiedza kredytobiorcy o istnieniu kursu waluty nie oznacza zrozumienia ryzyka kursowego. Standard informacyjny banku musi być znacznie wyższy niż oświadczenie o akceptacji ryzyka wpisane w umowie.
Podważone klauzule zostały uznane za niedozwolone, a po ich wyeliminowaniu umowa nie mogła dalej obowiązywać – brakowało bowiem mechanizmu do prawidłowego określania rat.
Prawomocne zwycięstwo frankowiczów
30 kwietnia 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt VIII ACa 1149/25) oddalił apelację mBanku i zasądził na rzecz naszych klientów zwrot kosztów procesu w wysokości 8200 zł wraz z odsetkami.
Dla kredytobiorców oznacza to ostateczne uwolnienie się od nieuczciwej umowy frankowej i pełne zakończenie wieloletniej batalii z bankiem.