Podatek od ugody frankowej – czy zapłacisz PIT po porozumieniu z bankiem?

Sektor finansowy niezwykle intensywnie nakłania kredytobiorców do polubownego rozwiązywania konfliktów związanych z kredytami powiązanymi z kursem CHF. Choć z perspektywy konsumentów opłacalność takich propozycji budzi ogromne wątpliwości, część osób decyduje się na podpisanie porozumienia. Decydując się na taki krok, nie wolno jednak zapominać o kwestiach fiskalnych. Warto dokładnie zweryfikować, czy w Twojej sytuacji konieczny będzie podatek od ugody frankowej i czy czeka Cię odprowadzenie daniny do urzędu skarbowego.

Ugoda z bankiem (kredyt frankowy) a podatek – na czym polega ten mechanizm?

Ugoda pozasądowa generuje dla kredytobiorcy znacznie skromniejsze korzyści ekonomiczne niż unieważnienie umowy frankowej w sądzie. Mimo to, w początkowej fazie masowych sporów, część frankowiczów zaakceptowała warunki proponowane przez banki. Wynikało to w dużej mierze z agresywnego marketingu instytucji finansowych, które kreowały i nadal kreują te porozumienia jako wyjątkowo intratne. Rzadko który konsument na etapie podpisywania dokumentów zastanawiał się, jak wygląda relacja: ugoda frankowa a podatek.

Strategie ugodowe poszczególnych banków różnią się detalami, jednak ich wspólnym mianownikiem jest redukcja części salda zadłużenia, co zmniejsza łączną sumę pozostałą do zwrotu. Z punktu widzenia przepisów prawa podatkowego, taka operacja przynosi kredytobiorcy wymierną korzyść majątkową.

Umorzenie długu stanowi przychód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT).

W konsekwencji bank ma obowiązek przesłać kredytobiorcy oraz urzędowi skarbowemu formularz PIT-11, a sam frankowicz musi uwzględnić tę kwotę w swoim rocznym zeznaniu podatkowym. Dla wielu osób ratunkiem przed koniecznością zapłaty wysokiej daniny jest jednak specjalne zwolnienie podatkowe. Jak ta ulga działa w praktyce?

Zwolnienie od podatku – kto może skorzystać z ulgi?

Rozważając temat, jakim jest ugoda z bankiem (kredyt frankowy) a podatek, kluczowe znaczenie ma przeznaczenie środków z kredytu. Z obowiązku podatkowego zwolnieni są frankowicze będący osobami fizycznymi, którzy pozyskane z kredytu środki przeznaczyli w całości na realizację pojedynczego przedsięwzięcia mieszkaniowego (np. zakup jednego mieszkania lub budowę domu na własne potrzeby).

W sytuacji, gdy kapitał z kredytu tylko w pewnym procencie sfinansował cel mieszkaniowy, pozostała część umorzonego długu będzie podlegała normalnemu opodatkowaniu. Powyższe preferencje wynikają bezpośrednio z rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 11 marca 2022 roku dotyczącego zaniechania poboru podatku dochodowego od wybranych dochodów związanych z kredytem hipotecznym na cele mieszkaniowe. Choć pierwotny termin obowiązywania tych przepisów upływał z końcem 2023 roku, Ministerstwo zdecydowało się na ich prolongatę na cały 2024 rok oraz kolejne okresy. Co istotne, regulacje te działają wstecz, co oznacza, że obejmują również umowy ugodowe sfinalizowane przed dniem wejścia w życie tego aktu prawnego.

Należy mocno podkreślić, że osoby niespełniające restrykcyjnych kryteriów ministerstwa będą zmuszone zapłacić pełny podatek od ugody frankowej. Dotyczy to w szczególności osób, które:

  • kupiły nieruchomość w celach inwestycyjnych (np. na wynajem),
  • wykorzystały już wcześniej limit zwolnienia na inną nieruchomość.

Wówczas ostateczna stawka podatku będzie ściśle powiązana z progiem podatkowym (skalą podatkową), w który wpadnie kredytobiorca po doliczeniu kwoty umorzenia do swoich rocznych zarobków.

Czy warto rozważyć podpisanie ugody z bankiem?

Fakt, że większość kredytobiorców unika podatku dzięki rozporządzeniu, nie oznacza, że ugoda jest opłacalna. Banki forsują rozwiązania polubowne wyłącznie we własnym interesie – chcą zablokować konsumentom możliwość pójścia do sądu oraz uniknąć generowania gigantycznych kosztów procesowych. Dla banku to doskonały układ, ponieważ umowa nie zostaje wyeliminowana z obrotu prawnego. Kredyt po konwersji na złotówki trwa nadal, a klient musi sumiennie spłacać nowe raty aż do końca harmonogramu.

Zyski z redukcji długu w ugodzie są niewspółmiernie niskie w porównaniu do kwot, jakie można odzyskać poprzez sądowe stwierdzenie nieważności umowy. Jedyne zalety ugód, na jakie wskazują finansiści, to szybkość procedury i brak konieczności uczestniczenia w procesie. Jest to jednak ułuda szybkiego zysku – podpisanie porozumienia bezpowrotnie zamyka legalną drogę do odzyskania nadpłaconych pieniędzy przed sądem. Tymczasem procesy frankowe przy wsparciu wyspecjalizowanej kancelarii prawnej toczą się obecnie bardzo sprawnie i dają niemal stuprocentową szansę na wygraną.

Wyrok sądu a ugoda frankowa – a podatek od unieważnienia umowy?

Wielu frankowiczów obawia się, czy wyrok unieważniający umowę nie wywoła takich samych skutków fiskalnych jak ugoda. Otóż nie. W przypadku wyroku unieważniającego kredyt, Ministerstwo Finansów stoi na stanowisku, że zwrot wzajemnych świadczeń nie generuje żadnego wzbogacenia ani dodatkowego przychodu.

Strony po prostu oddają sobie to, co nienależnie od siebie otrzymały w trakcie trwania wadliwego kontraktu. Konsument otrzymuje z powrotem swoje ciężko zarobione pieniądze. W tym scenariuszu bank nie wystawia formularza PIT-11, a wygrany frankowicz nie płaci ani grosza podatku dochodowego od zasądzonych kwot. To kolejny argument pokazujący, jak niekorzystnie wypada zestawienie ugoda frankowa a podatek w porównaniu z batalią sądową.

Jakie działania podjąć w sprawie frankowej, aby zyskać jak najwięcej?

Ugoda to jedynie zamiana kredytu frankowego na drogi kredyt złotówkowy, najczęściej oparty o wysokie oprocentowanie ze wskaźnikiem WIBOR. Umowa nadal wiąże strony, a bank nie ponosi odpowiedzialności za dawne błędy. Jeżeli Twoim celem jest całkowite, permanentne odcięcie się od toksycznego zobowiązania, jedyną skuteczną ścieżką jest uzyskanie sądowego wyroku unieważniającego umowę.

Wymaga to zainicjowania procesu i wykazania obecności niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych). Gdy sąd unieważni umowę, jest ona traktowana tak, jakby nigdy jej nie zawarto. Bank musi zwrócić wszystkie wpłacone przez Ciebie raty, prowizje i opłaty, a Ty zwracasz jedynie czysty kapitał, który faktycznie został Ci wypłacony.

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty finansowe i prawne, ugoda z bankiem jawi się jako skrajnie nieatrakcyjna alternatywa. Aby podjąć bezpieczną i w pełni świadomą decyzję, każdą propozycję banku warto najpierw poddać rzetelnej analizie u radcy prawnego, który wyliczy realne korzyści z drogi sądowej i porówna je z ofertą banku.

Udostępnij:

Polecamy również

Pozwy przeciwko Millennium
Bank Millennium to jedna z instytucji finansowych, która w latach ubiegłych udzieliła na polskim rynku gigantycznej liczby kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Doskonały marketing, silna pozycja rynkowa oraz powszechna renoma sprawiły, że tysiące polskich rodzin zdecydowało się na zaciągnięcie tego zobowiązania właśnie tutaj. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna – w przygotowanych przez bank szablonach […] […]
Pozew przeciwko mBank
W pierwszych latach dwudziestego pierwszego wieku kredyty powiązane z kursem walut obcych stanowiły stały element oferty większości instytucji finansowych w Polsce. Identyczną strategię przyjął mBank, będący od lat jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych banków na rodzimym rynku. Niestety, wdrożenie tych instrumentów finansowych odbyło się kosztem należytej ochrony interesów kredytobiorców. W efekcie nieuczciwych i abuzywnych […] […]
Pozwy przeciwko PKO BP
Tematyka procesów związanych z kredytami powiązanymi z kursem CHF niezmiennie wywołuje ogromne poruszenie w polskim społeczeństwie. Przez wiele lat instytucje finansowe w naszym kraju masowo oferowały produkty hipoteczne indeksowane bądź denominowane do waluty szwajcarskiej. W gronie tych podmiotów znajdował się również największy polski bank. Aktualna linia orzecznicza oraz poglądy doktryny prawniczej nie pozostawiają złudzeń – […] […]

Masz kredyt we frankach? Odzyskaj swoje pieniądze!

Dokładnie zapoznamy się z Twoją sprawą i poprowadzimy ją od początku do końca.

Prześlij nam skan umowy i sprawdź, jakie masz szanse na wygraną

Po przesłaniu dokumentu otrzymasz darmową analizę mailowo
Drag & Drop Files Here
or
Twoje dane są u nas bezpieczne. Tylko prawnicy mają dostęp do Twoich dokumentów.

Zależy Ci na szybkim kontakcie? Zadzwoń