W okresie, gdy kredyty we frankach cieszyły się największym zainteresowaniem, tysiące osób wybierało je jako formę finansowania zakupu lub budowy nieruchomości. Większość klientów nie była świadoma konsekwencji wynikających z zapisów umowy i podejmowała decyzję w pośpiechu. Podobna sytuacja dotyczyła naszych Klientów, którzy pozwali ING Bank Śląski – przedstawiamy kulisy tej sprawy.
Kredyt na dom, który stał się problemem
W 2008 roku Klienci poszukiwali środków na realizację budowy domu. Ponieważ kredytobiorczyni była już klientką ING Banku Śląskiego, małżonkowie zwrócili się właśnie tam o ofertę.
Pracownik banku przedstawił kredyt we frankach szwajcarskich jako najkorzystniejsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Klienci chcieli pożyczyć pieniądze w złotówkach, bo w tej walucie otrzymywali dochody, ale taka opcja nie została im udostępniona. Nie wyjaśniono im, jaką rolę odgrywa CHF w umowie, nie pokazano historycznego kursu waluty ani możliwych prognoz. Nie przekazano też informacji o tabelach kursowych ani zasadach ich ustalania.
Nie było mowy o negocjowaniu warunków umowy – jej treść poznali dopiero w dniu podpisania w oddziale banku. Spotkanie wyznaczono na godzinę 17:00, a pracownik podkreślił, że kończy pracę o 18:00 i decyzję trzeba podjąć natychmiast: albo podpiszą dokument i otrzymają środki, albo rezygnują z kredytu.
W praktyce Klienci nie mieli szansy na spokojne przeanalizowanie zapisów umowy wiążącej ich na wiele lat. Ukryte w niej klauzule abuzywne pozostały niezauważone. Po latach, z naszą pomocą, mogli jednak dochodzić swoich praw w sądzie.
Postępowanie sądowe – przewidywalny przebieg
Sąd dokładnie zbadał sprawę i przyznał rację naszym zarzutom. Uzasadnienie wyroku wpisywało się w linię orzeczniczą w podobnych sprawach frankowych.
Zdaniem sądu analiza spornych zapisów umownych prowadzi do jednoznacznego wniosku o nieważności całej umowy – kluczowe postanowienia były bezskuteczne i nie dało się ich zastąpić innymi, gdyż naruszałoby to istotę kontraktu.
W uzasadnieniu podkreślono, że bank – jako profesjonalista – miał obowiązek przekazać konsumentom wszystkie istotne informacje w sposób jasny, rzetelny i zrozumiały. Tymczasem Klienci nie zostali pouczeni, jak będą ustalane kursy waluty, że bank określa je samodzielnie oraz jakie ryzyko niesie indeksacja do CHF. Umowa zawierała odwołanie do tabel kursowych, lecz bez jakichkolwiek zasad ich tworzenia. W efekcie kurs, który Klienci mieli spłacać przez kolejne lata, zależał wyłącznie od decyzji banku.
Sąd uznał takie działanie wobec konsumentów za niedopuszczalne.
Wyrok końcowy – zwycięstwo naszych Klientów
20 marca 2024 roku w sprawie o sygn. akt II C 105/23 przeciwko ING Bank Śląski S.A. zapadł prawomocny wyrok.
Sąd Okręgowy w Katowicach, II Wydział Cywilny, orzekł:
- zasądzenie na rzecz naszych Klientów kwoty 86 655,52 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 7 marca 2023 roku do dnia zapłaty,
- zwrot kosztów procesu w wysokości 6434 zł plus odsetki ustawowe od daty uprawomocnienia wyroku.
Sprawa zakończyła się pełnym sukcesem i stanowi kolejny korzystny rezultat Kancelarii Radcy Prawnego Michała Grabka w sporach z ING Bankiem Śląskim dotyczących kredytów frankowych.
Masz kredyt frankowy i zastanawiasz się nad pozwem przeciwko bankowi?
Skontaktuj się z nami już dziś. Zadzwoń pod 666 343 558 lub prześlij umowę kredytową do bezpłatnej analizy na adres kontakt@kancelariagrabek.pl.
Sprawdź, jak kancelaria frankowa może pomóc również w Twojej sprawie.