Wokół kredytów powiązanych z kursem CHF narosło wiele mitów, jednak obecna praktyka orzecznicza nie pozostawia złudzeń. Ustalenie nieważności umowy kredytu w CHF to rozstrzygnięcie, które zapada w sprawach frankowych najczęściej. Doskonale wypracowana i ugruntowana linia orzecznicza sprawia, że sądy mają jasne wytyczne w zakresie oceny zobowiązania. Przekłada się to bezpośrednio na ogromną stabilność wyroków i gigantyczne sukcesy kredytobiorców na sali rozpraw. Zastanawiasz się, z czego wynika taka sytuacja? Sprawdź, dlaczego umowy frankowe są nieważne i przekonaj się, że warto walczyć o swoje prawa.
Wielu posiadaczy kredytów w walucie helweckiej nie zdaje sobie sprawy, jak głębokie wady prawne kryją się w podpisanych przez nich dokumentach. Przyczyn nieważności umowy frankowej jest kilka. Sąd podczas oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy musi ocenić wszystkie okoliczności i na tej podstawie rozstrzygnąć, czy naruszenia instytucji finansowej były tak daleko idące, że zasadne jest ustalenie nieważności zobowiązania. Przy analizowaniu konkretnych spraw orzecznicy biorą pod uwagę wcześniej wydane orzeczenia sądów różnych instancji, w tym przede wszystkim Sądu Najwyższego, a także np. oficjalne, miażdżące dla sektora bankowego raporty Najwyższej Izby Kontroli. Dlaczego umowy frankowe są nieważne? Poniżej omawiamy najważniejsze czynniki.
Wadliwa konstrukcja instrumentu finansowego
Podstawowy błąd w umowach kredytu w CHF to ich niewłaściwa konstrukcja prawna i matematyczna. Kredyty waloryzowane kursem franka szwajcarskiego były spłacane w polskich złotych. Co istotne, każdy kredytobiorca, który zaciągał takie zobowiązanie, chciał również otrzymać finansowanie w PLN, by móc sfinalizować zakup nieruchomości w kraju. W rzeczywistości dochodziło do paradoksu – frankowicze nie wiedzieli, jaka jest rzeczywista kwota kredytu, ponieważ ta była wskazana w CHF, a wartość w złotówkach zależała od przyszłego, nieprzewidywalnego kursu waluty.
Brak wpływu konsumenta na zakres zobowiązania
Praktycznie we wszystkich umowach kredytu frankowego zawieranych w latach 2004-2010 znalazły się postanowienia niedozwolone (tzw. klauzule abuzywne). To zapisy umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione z nim indywidualnie, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Polskie i unijne prawo chroni przed takimi praktykami – nie wiążą one kredytobiorców. Co więcej, do 2011 roku nie istniał przepis, który pozwalałby na uzupełnienie luk powstałych po ich usunięciu, więc zobowiązanie nie może dalej obowiązywać i zasadne staje się unieważnienie umowy frankowej w całości przez sąd.
Nierównomierne rozłożenie ryzyka i tabele kursowe
Na skutek zawarcia umowy kredytu frankowego praktycznie całe ryzyko związane ze zobowiązaniem było przeniesione na konsumenta. Odesłanie podczas obliczania podstawowych dla zobowiązania kwot – np. wypłaconego kapitału czy poszczególnych rat – do wewnętrznych tabel ustalanych przez banki było niejasne i sprawiało, że frankowicz nie znał rzeczywistego zakresu zobowiązania. Instytucja finansowa – jako silniejsza strona stosunku prawnego – mogła mu jednostronnie narzucać warunki umowy, a konsument nie miał możliwości się im przeciwstawić. To jawne pogwałcenie równości stron stosunku zobowiązaniowego.
Brak możliwości negocjowania warunków umowy
Warunki umowy kredytu frankowego były narzucane kredytobiorcom przez banki w sposób kategoryczny. Konsumenci nie mieli możliwości negocjowania treści umowy, ponieważ ta była im przedstawiana na obowiązującym w danej instytucji wzorze (tzw. umowa adhezyjna). Frankowicze mieli dwie możliwości – podpisać umowę w kształcie zaproponowanym przez bank albo zrezygnować ze starania się o kredyt. Bardzo często nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej do uzyskania finansowania w złotówkach, więc w tym drugim przypadku tracili szansę na zakup własnej nieruchomości. Byli zatem stawiani pod ścianą.
Brak dopełnienia obowiązku informacyjnego
Banki podczas zawierania umów o kredyt w CHF nie dopełniły również obowiązku informacyjnego związanego z takim zobowiązaniem. Jako profesjonalna strona stosunku prawnego instytucje finansowe powinny były wytłumaczyć konsumentom przede wszystkim konstrukcję zobowiązania oraz ryzyka z nim związane. Zamiast rzetelnej i transparentnej informacji, w wielu przypadkach pracownicy banków dodatkowo nakłaniali frankowiczów do skorzystania z oferty kredytu w CHF, zapewniając, że jest bardzo atrakcyjna i bezpieczna, a kurs franka szwajcarskiego w przyszłości nie wzrośnie.
Wskazane przesłanki są kluczowe podczas ustalania, czy istnieją podstawy do unieważnienia umowy kredytu w CHF. Warto jednak pamiętać, że ostateczna decyzja zależy od oceny ogółu okoliczności, w tym np. posiadania statusu konsumenta przez kredytobiorcę. Z tego powodu każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia doświadczonego prawnika.
Nieważność umowy frankowej – skutki dla kredytobiorcy
Nieważność umowy frankowej sprawia, że zobowiązanie jest traktowane tak, jakby nigdy nie zostało zawarte. Wiąże się to z tzw. teorią dwóch kondykcji, wedle której strony umowy są zobligowane do zwrotu na swoją rzecz wszystkiego, co sobie wzajemnie świadczyły.
Na tej podstawie frankowicz odzyskuje spłacone raty (nie tylko część kapitałową, ale również odsetkową), a także dodatkowe opłaty i prowizje, w tym za niezbędne ubezpieczenia. Bank może się natomiast domagać wyłącznie zwrotu udostępnionego kapitału. Dzięki unieważnieniu umowy kredytu w CHF kredytobiorca całkowicie uwalnia się od zobowiązania. Nie musi dalej spłacać rat i odzyskuje nienależnie pobrane kwoty. Jednocześnie pozostaje właścicielem kredytowanej nieruchomości i dochodzi do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej, więc natychmiastowo poprawia się jego zdolność kredytowa.
Co niezwykle istotne z punktu widzenia psychologicznego i finansowego, po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 czerwca 2023 roku konsumenci dodatkowo nie muszą się bać roszczeń o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału czy waloryzacji. Sami nie zostali jednak pozbawieni takiego prawa. Unieważnienie umowy frankowej to obecnie najkorzystniejsze rozwiązanie, jakie może uzyskać frankowicz. Tylko pozywając bank, możesz zawalczyć o uwolnienie się od kredytu i wysoki zwrot.
Podejrzewasz nieważność umowy frankowej? Sprawdź, jakie kroki możesz podjąć
Jeśli cały czas spłacasz kredyt frankowy i zastanawiasz się, czy warto podejmować kroki formalne przeciwko bankowi – nie czekaj. Zwlekanie działa jedynie na korzyść instytucji finansowej, która bezprawnie obraca Twoim kapitałem. Skontaktuj się z naszą Kancelarią w celu przeprowadzenia bezpłatnej i rzetelnej analizy umowy kredytu w CHF. W jej toku zapoznamy się z treścią dokumentów i ocenimy, czy występują w niej klauzule abuzywne. Przekażemy rekomendacje w sprawie i przedstawimy szanse na ustalenie nieważności zobowiązania.
Obecnie to frankowicze są zdecydowaną górą w sprawach frankowych. W 2022 roku kredytobiorcy wygrali około 99 procent wszystkich spraw. Po ostatnich orzeczeniach Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ich sytuacja jest jeszcze lepsza, a sądy orzekają sprawniej i szybciej. Z tych względów nie warto czekać ani podpisywać niekorzystnej ugody przedstawionej do podpisu przez bank, która jedynie sankcjonuje dotychczasowe straty – zdecydowanie lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i z naszą profesjonalną pomocą przeciwstawić się w zdecydowany sposób instytucji finansowej. Jako wyspecjalizowana kancelaria radcy prawnego poprowadzimy Twój proces kompleksowo, zapewniając spokój i bezpieczeństwo na każdym etapie sądowej batalii.